# Zatory płatnicze 2026: 46 miliardów złotych i jeden telefon, którego nikt nie chce wykonać

> Zaległości polskich firm przekroczyły 46 miliardów złotych, a 76% przedsiębiorców zapowiada, że w 2026 roku zrobi z tym porządek. Problem w tym, że „zrobienie porządku" najczęściej oznacza, że ktoś musi zadzwonić do klienta i przypomnieć o fakturze, a tego nikt nie chce robić. Sprawdzam, co naprawdę mówią przepisy i którą część tej roboty da się zdjąć z ludzi.

Adres strony: https://systembox.pl/blog/zatory-platnicze-2026-automatyzacja

Autor: Sergiusz Siemak. Opublikowano: 2026-08-26, zaktualizowano: 2026-09-25. Kategoria: Automatyzacje. Czas czytania: ok. 9 min.

**46 miliardów złotych i jeden telefon, którego nikt nie chce wykonać**

Zatory płatnicze to nie jest problem księgowy. To problem organizacyjny, który raz w tygodniu zamienia się w niezręczną rozmowę, i dlatego najczęściej się jej nie odbywa.

Zacznijmy od liczby, którą łatwo sprawdzić. Według danych BIG InfoMonitor łączne zaległe zobowiązania polskich firm (opóźnione o co najmniej 30 dni i wyższe niż 500 zł) sięgnęły blisko 46,2 mld zł. To o ponad 1,9 mld zł więcej niż rok wcześniej i o ponad 3,7 mld zł więcej niż dwa lata wcześniej. Trend jest jednokierunkowy i nie zapowiada się na odwrócenie.

**Zaległe zobowiązania polskich firm** (mld zł, dane BIG InfoMonitor)

- Listopad 2023: ≈ 42,5
- Listopad 2024: ≈ 44,3
- Listopad 2025: 46,2

Wartości za 2023 i 2024 wyliczone z podanych przez BIG InfoMonitor różnic rok do roku (+1,9 mld zł r/r oraz +3,7 mld zł wobec 2023). Punktem odniesienia jest podana wprost kwota 46,2 mld zł.

## Dlaczego to nie jest problem księgowej

W większości firm, z którymi pracuję, pilnowanie płatności wygląda tak samo. Ktoś raz w tygodniu otwiera zestawienie nieopłaconych faktur, przegląda je wzrokiem, wybiera kilka najbardziej rażących i wysyła maila albo dzwoni. Reszta czeka do następnego tygodnia. Nie dlatego, że nikomu nie zależy, tylko dlatego, że przypominanie o pieniądzach jest niewdzięczne, a klient po drugiej stronie zwykle jest kimś, z kim chce się dalej współpracować.

To jest dokładnie ten typ zadania, który przegrywa z każdym innym zadaniem w kalendarzu. Nie ma terminu, nie ma właściciela, nikt go nie rozliczy. A koszt jest realny: pieniądze, które powinny być na koncie, leżą u kogoś innego i finansują jego działalność zamiast Twojej.

> **Info:** Z badania BIG InfoMonitor wynika, że 76% przedsiębiorców deklaruje wdrożenie w 2026 roku rozwiązań ograniczających zatory płatnicze. To pokazuje skalę problemu, ale też to, że większość firm nadal traktuje go jako coś, co dopiero zamierza rozwiązać.

## Co dokładnie mówią przepisy

Tu warto oddzielić stan obecny od zmiany, która nadchodzi, bo w rozmowach mieszają się nagminnie.

**Terminy zapłaty w transakcjach handlowych**

Stan obecny:
- Podmiot publiczny (poza medycznym): termin zapłaty co do zasady do 30 dni
- Transakcje między firmami: termin co do zasady do 60 dni
- Po przekroczeniu tych terminów wierzycielowi należą się odsetki ustawowe za opóźnienie, z mocy prawa, bez negocjacji
- Prezes UOKiK może nałożyć karę pieniężną na firmy, które najbardziej opóźniają regulowanie zobowiązań

Kierunek zmian w UE:
- Jednolity, maksymalny 30-dniowy termin zapłaty dla transakcji B2B
- Termin liczony od otrzymania faktury albo dostarczenia towaru lub usługi
- Terminu nie da się wydłużyć umową: to zmiana, która najmocniej dotknie firmy pracujące dziś na 60 i 90 dniach
- W budownictwie: wykonawca ma wykazywać terminowe płatności wobec podwykonawców

> **Uwaga:** Zanim zaczniesz przebudowywać umowy: przepisy unijne o terminach płatności są w toku i szczegóły oraz daty wejścia w życie trzeba sprawdzić u źródła przed każdą decyzją. Poniżej podaję linki. Nie jestem prawnikiem i to nie jest porada prawna, to informacja o tym, w którą stronę idzie regulacja.

## Skala bywa jeszcze gorsza w konkretnych branżach

Średnia dla całej gospodarki maskuje to, że w niektórych sektorach opóźnienia są normą, a nie wyjątkiem. W budownictwie zaległe zadłużenie sektora wyniosło blisko 6 mld zł, a zatory płatnicze dotyczą 97% przedsiębiorstw. Jeśli działasz w tej branży, pytanie nie brzmi „czy ktoś mi nie zapłaci na czas", tylko „ilu klientów i o ile dni".

## Co z tego da się zdjąć z ludzi

Teraz część, w której mówię z własnego doświadczenia, a nie z danych. Pilnowanie płatności składa się z trzech czynności i tylko jedna z nich naprawdę wymaga człowieka.

1. Sprawdzenie, które faktury są po terminie i o ile dni. To czysta operacja na danych: nie ma powodu, żeby ktokolwiek robił to wzrokiem.
2. Wysłanie uprzejmego przypomnienia. Pierwsze, drugie i trzecie. Treść jest za każdym razem ta sama, zmienia się numer faktury, kwota i ton.
3. Rozmowa z klientem, który po trzech przypomnieniach nadal nie zapłacił. Tu potrzebny jest człowiek, i tylko tu.

Dwa pierwsze punkty to jedna automatyzacja: system codziennie porównuje listę faktur ze stanem wpłat i wysyła wiadomość według harmonogramu, który ustalasz raz. Przypomnienie na trzy dni przed terminem, potem w dniu terminu, potem po tygodniu. Ton dobierasz sam: od „mała podpowiedź" po wyraźne wezwanie.

**Gdzie realnie idzie czas przy pilnowaniu płatności** (typowy podział w firmie 10 do 30 osób)

- Szukanie, kto nie zapłacił: ≈ 45%
- Pisanie przypomnień: ≈ 35%
- Realna rozmowa z klientem: ≈ 20%

To mój szacunek na podstawie procesów, które mapowałem u klientów, nie badanie. Podaję go, żeby pokazać proporcję: cztery piąte tej pracy to czynności powtarzalne, a nie negocjacje.

> **W praktyce:** Najprostszy ruch, który możesz zrobić dziś i za darmo: sprawdź, czy Twój program do faktur ma wbudowane automatyczne przypomnienie mailem przed terminem płatności. Bardzo często ma i jest wyłączone. To nie rozwiąże wszystkiego, ale ucina najłatwiejszą część problemu bez wydawania złotówki.

## Czego automatyzacja nie zrobi

Nie odzyska pieniędzy od firmy, która nie ma z czego zapłacić. Nie zastąpi decyzji, czy odciąć klientowi kolejne dostawy. Nie napisze pozwu. Automatyzacja robi jedną rzecz: sprawia, że każda faktura jest pilnowana tak samo konsekwentnie, niezależnie od tego, czy ktoś w danym tygodniu miał czas i nastrój. W praktyce to zwykle wystarcza, żeby większość opóźnień skróciła się o kilka do kilkunastu dni, bo znaczna część nieopłaconych faktur to nie zła wola, tylko przeoczenie po drugiej stronie.

I jeszcze jedno, bo to ważne przy planowaniu: jeśli termin płatności w Twoich umowach wynosi dziś 60 albo 90 dni, a przepisy pójdą w stronę sztywnych 30 dni, to zmieni się nie tylko treść dokumentów. Zmieni się cały rytm rozliczeń i moment, w którym pieniądze wpadają na konto. Warto policzyć to wcześniej niż w tygodniu wejścia przepisów w życie.

**Źródła**

- Zaległości firm sięgają 46,2 mld zł: dane BIG InfoMonitor, Dziennik.pl / Gospodarka: https://gospodarka.dziennik.pl/finanse/artykuly/10612684,zaleglosci-firm-siegaja-462-mld-zl-przedsiebiorcy-boja-sie-zatorow-p.html
- Raporty BIG InfoMonitor: strona zbiorcza, Związek Banków Polskich: https://www.zbp.pl/aktualnosci/raporty-i-analizy/raport-big-infomonitor
- Zatory płatnicze w budownictwie: 6 mld zł zadłużenia sektora, Obiekty.org, za BIG InfoMonitor: https://www.obiekty.org/post/zatory-platnicze-standardem-w-budownictwie-big-infomonitor-raportuje-6-mld-zl-zadluzenia-sektora
- Jak firma może zapobiegać zatorom płatniczym: terminy i uprawnienia wierzyciela, Biznes.gov.pl (serwis rządowy): https://www.biznes.gov.pl/pl/portal/00157
- Walka z zatorami płatniczymi: rola UOKiK i kary pieniężne, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów: https://archiwum.uokik.gov.pl/aktualnosci.php?news_id=15628
- Walka z zatorami płatniczymi: informacje resortu, Ministerstwo Rozwoju i Technologii, gov.pl: https://www.gov.pl/web/rozwoj-technologia/walka-z-zatorami-platniczymi

## Pytania i odpowiedzi

**Czy automatyczne przypomnienia nie zepsują relacji z klientem?**

Zależy od tonu i momentu. Uprzejme przypomnienie wysłane trzy dni przed terminem czyta się jak pomoc, a nie jak nagabywanie, bo faktycznie nią jest. Dopiero kolejne wiadomości mają twardszy ton, i to Ty ustalasz, po ilu dniach. W praktyce większy problem robi cisza przez trzy tygodnie, a potem nagły telefon z pretensją.

**Ile trwa wdrożenie takiego przypominania?**

Jeśli Twój program do faktur udostępnia dane o płatnościach, jest to typowo kwestia kilku dni roboczych. Najwięcej czasu zajmuje nie technika, tylko ustalenie treści wiadomości i harmonogramu, czyli decyzja, jak twardo chcesz przypominać i po ilu dniach.

**Czy to zadziała, jeśli fakturujemy w Excelu?**

Zadziała, ale wtedy najpierw warto uporządkować samo fakturowanie. Automatyzacja pilnowania płatności potrzebuje jednego wiarygodnego źródła informacji o tym, co zostało wystawione i co zapłacone. Jeśli tym źródłem jest arkusz, który każdy edytuje, to nie jest problem automatyzacji, tylko problem procesu.

**Co z RODO przy wysyłaniu przypomnień?**

Przypomnienie o niezapłaconej fakturze to realizacja umowy, a nie marketing: podstawa przetwarzania jest inna niż przy newsletterze. Warto natomiast zadbać, żeby dane kontrahentów nie wychodziły poza infrastrukturę, którą kontrolujesz. To jest dokładnie ten moment, w którym ma znaczenie, gdzie fizycznie działa Twoja automatyzacja.


---

SYSTEMBOX Sergiusz Siemak, Białystok. kontakt@systembox.pl, +48 570 923 234 (pn. do pt. 8 do 17).
Bezpłatna rozmowa 30 min: https://systembox.pl/umow-rozmowe. Jak wyceniam projekty: https://systembox.pl/jak-wyceniam. Cennik opieki IT: https://systembox.pl/opieka-it. Pełny kontekst: https://systembox.pl/llms-full.txt.
Projekty (systemy, integracje, automatyzacje, Recepcja AI) wyceniam indywidualnie po rozmowie. Kwoty opieki IT netto, doliczane 23% VAT.
