Ile kosztuje opieka IT dla firmy
Trzy firmy, które publikują cennik, jeden dzień odczytu. Bez „to zależy" i bez widełek wziętych z powietrza.
Krótka odpowiedź: stała opieka IT dla firmy 5–15 osób kosztuje w Polsce 800–2 000 zł netto miesięcznie. Dla firmy 15–30 osób jest to 2 500–5 500 zł, a dla rozbudowanych środowisk z kilkoma lokalizacjami 6 000–12 000 zł. Praca poza abonamentem rozlicza się po 200–280 zł netto za godzinę. Jednorazowy audyt bezpieczeństwa zaczyna się od 3 000 zł.
Dłuższa odpowiedź zaczyna się od tego, dlaczego tych liczb tak trudno znaleźć. Większość firm IT nie publikuje cen, bo woli poznać wielkość klienta przed wyceną. Pozostaje więc dziesiątki artykułów o tym, że „koszt zależy od wielu czynników", które kończą się formularzem kontaktowym. Zrobiłem najprostszą możliwą rzecz: wszedłem na strony tych, którzy ceny podają, i przepisałem je razem z zakresem. Wszystko poniżej da się sprawdzić w minutę.
Abonament miesięczny — pełne zestawienie
Dwie firmy dzielą ofertę według liczby stanowisk, jedna według wielkości środowiska. Progi są zaskakująco zbieżne, co sugeruje, że rynek ma ustalone poczucie, gdzie kończy się „mała firma".
- Pietruczyk IT (Warszawa): MINI dla 1–5 stanowisk od 1 200 zł miesięcznie, reakcja 1 dzień roboczy. STANDARD do około 20 stanowisk od 3 000 zł, reakcja poniżej 4 godzin. PREMIUM dla 20–40 stanowisk z krytycznym IT od 6 000 zł, reakcja poniżej godziny.
- PRO-Admin: pakiet podstawowy dla 5–15 pracowników 800–2 000 zł miesięcznie. Standard dla 15–30 pracowników 2 500–5 500 zł. Premium dla kilku lokalizacji 6 000–12 000 zł.
- Intelion: outsourcing IT od 1 500 zł miesięcznie, bez podziału na pakiety w publicznym cenniku.
- SYSTEMBOX: Start 890 zł miesięcznie z reakcją do 8 godzin roboczych, Rozwój 1 900 zł z reakcją do 4 godzin, Skala od 3 900 zł z reakcją do 2 godzin łącznie z weekendem.
Dolne granice publicznych cenników, odczyt 2 września 2026. PRO-Admin i Pietruczyk podają widełki, więc pokazany jest próg wejścia.
PRO-Admin jako jedyny podaje przykłady wycen dla konkretnych profili firm i to najbardziej użyteczna część całego zestawienia. Biuro rachunkowe na 12 stanowisk: 1 400–1 900 zł miesięcznie. Firma handlowa lub produkcyjna na 28 stanowisk: 3 800–4 800 zł. Agencja marketingowa albo software house na 42 stanowiska: 7 500–9 500 zł. Jeśli szukasz punktu odniesienia dla własnej firmy, to są liczby najbliższe rzeczywistości ze wszystkiego, co znalazłem.
Stawki godzinowe i prace jednorazowe
Abonament pokrywa ustalony zakres. Wszystko poza nim idzie po stawce godzinowej i tutaj rynek jest zgodny co do rzędu wielkości, ale rozróżnia rodzaj pracy.
- Helpdesk, czyli wsparcie użytkowników: 200 zł za godzinę (Pietruczyk IT).
- Administracja serwerami i siecią: 280 zł za godzinę (Pietruczyk IT).
- SYSTEMBOX: 300 zł za godzinę, jedna stawka niezależnie od rodzaju pracy, z szacunkiem podanym przed startem.
- Przegląd IT: od 2 000 zł. Audyt bezpieczeństwa: od 3 000 zł. Podłączenie do KSeF: od 800 zł. Kopie zapasowe i odtwarzanie: od 1 500 zł. Automatyzacja powtarzalnej pracy jako projekt: od 5 000 zł (wszystko Pietruczyk IT).
Liczba, w którą sam nie wierzę
Każdy cennik outsourcingu prędzej czy później porównuje się do kosztu administratora na etacie i tu trafiłem na kwotę, której nie potrafię obronić. PRO-Admin podaje realny miesięczny koszt administratora IT jako 18 000–25 000 zł, licząc wynagrodzenie, składki, urlopy i sprzęt.
Ta liczba wygląda na policzoną od seniora w dużym mieście. Przy wynagrodzeniu, jakie w 2026 dostaje administrator z kilkuletnim doświadczeniem poza Warszawą, plus składki po stronie pracodawcy i amortyzacja sprzętu, wychodzi wyraźnie mniej. Podaję ją, bo jest w cenniku i chcę być uczciwy wobec źródła, ale nie użyłbym jej w rozmowie z klientem. Argument za outsourcingiem nie potrzebuje podkręconej liczby po drugiej stronie.
- Zna firmę od środka i jest na miejscu
- Dostępny w godzinach pracy, jednej osoby
- Urlop, choroba i odejście to Twój problem
- Wiedza znika razem z człowiekiem
- Opłaca się, gdy IT jest codziennym, pełnoetatowym zajęciem
- Poznaje firmę wolniej, ale utrzymuje dokumentację
- Czas reakcji zapisany w umowie, nie zależny od jednej osoby
- Ciągłość jest po stronie dostawcy
- Ryzyko: dostawca zna Twoje systemy lepiej niż Ty
- Opłaca się, gdy IT ma po prostu działać, a nie rozwijać się codziennie
Czego nie ma w żadnym z tych cenników
Wszystkie trzy cenniki opisują zakres podobnie: helpdesk, monitoring, aktualizacje, kopie zapasowe, administracja. To rozsądna lista i większość firm dostaje dokładnie to, za co płaci. Są jednak cztery rzeczy, które w opisach zakresu nie występują, a które w praktyce decydują o tym, czy opieka faktycznie działa.
1. Monitoring terminów, a nie tylko dostępności
Monitoring dostępności odpowiada na pytanie „czy serwer żyje". Nie odpowiada na pytanie „co wygasa za dwa tygodnie". Certyfikat SSL od Let’s Encrypt jest ważny 90 dni i odnawia się automatycznie, dopóki mechanizm na serwerze działa. Kiedy przestanie działać, nikt nie dostaje alertu, bo serwer nadal odpowiada — po prostu każdy odwiedzający widzi ostrzeżenie przeglądarki zamiast strony. To samo dotyczy terminów domen i certyfikatów komercyjnych odnawianych ręcznie raz do roku.
2. Test odtworzenia kopii zapasowej
Wykonywanie kopii jest w każdym pakiecie. Odtwarzanie kopii nie jest w żadnym opisie zakresu. Kopia, której nikt nigdy nie odtworzył, nie jest kopią zapasową, tylko nadzieją — a dzień awarii jest najgorszym możliwym momentem, żeby się dowiedzieć, że archiwum jest niekompletne albo baza nie wstaje.
3. Umowa powierzenia przetwarzania danych
Dostawca opieki IT ma dostęp do systemów, w których są dane osobowe klientów i pracowników. To oznacza, że jest podmiotem przetwarzającym w rozumieniu RODO i potrzebna jest umowa powierzenia. Nie widziałem jej wymienionej w żadnym z tych cenników jako element pakietu. Zapytaj o nią przed podpisaniem, bo odpowiedzialność jest po Twojej stronie.
4. Co się dzieje, kiedy kończycie współpracę
Kto ma hasła, gdzie leżą kopie, czy dostaniesz dokumentację i w jakim formacie. Firma, która nie chce tego zapisać w umowie, buduje uzależnienie zamiast usługi. Pytanie „co dostanę, jeśli za rok się rozstaniemy" jest jednym z najlepszych testów dostawcy opieki, jakie znam.
Jak czytać te widełki dla własnej firmy
Liczba stanowisk jest wygodna do wyceny, ale słabo opisuje rzeczywisty koszt obsługi. Dziesięcioosobowe biuro rachunkowe z jednym programem i dziesięcioosobowy sklep internetowy z magazynem, integracjami i płatnościami to zupełnie inne środowiska, chociaż w cenniku trafiają do tego samego pakietu.
- Policz systemy, nie ludzi. Ile jest miejsc, które mogą się zepsuć niezależnie od siebie: strona, sklep, poczta, serwer plików, program księgowy, integracje między nimi.
- Ustal, ile kosztuje godzina przestoju. Dla biura będzie to niewygoda, dla sklepu utracone zamówienia, a dla firmy z terminem umownym może być kara. To ta liczba decyduje, czy potrzebujesz reakcji w 8 godzin czy w 2.
- Sprawdź, co jest poza abonamentem. Różnica między pakietem za 890 zł a za 1 900 zł to najczęściej nie zakres, tylko czas reakcji i liczba godzin na drobne zmiany.
- Zapytaj o umowę powierzenia i o wyjście ze współpracy, zanim zapytasz o cenę. Odpowiedź na te dwa pytania mówi o dostawcy więcej niż cennik.
FAQ — najczęstsze pytania
Ile kosztuje opieka IT dla firmy na 10 osób?
Według cenników odczytanych we wrześniu 2026 jest to 800–2 000 zł netto miesięcznie. PRO-Admin podaje konkretny przykład biura rachunkowego na 12 stanowisk: 1 400–1 900 zł. Pietruczyk IT dla 1–5 stanowisk zaczyna od 1 200 zł. Cennik SYSTEMBOX zaczyna się od 890 zł. Rozrzut bierze się głównie z czasu reakcji i liczby systemów, a nie z liczby ludzi.
Czy opieka IT opłaca się bardziej niż zatrudnienie informatyka?
Zależy od tego, czy IT jest u Was codziennym zajęciem na pełen etat. Jeśli tak, własny administrator zwykle wygrywa, bo jest na miejscu i zna firmę. Jeśli IT ma po prostu działać, a przez większość miesiąca nic się nie dzieje, płacenie za gotowość jest tańsze niż płacenie za obecność. Uważaj przy tym na porównania, w których koszt etatu jest podkręcony — spotkałem w cennikach kwotę 18 000–25 000 zł miesięcznie i uważam ją za zawyżoną.
Co powinno być w umowie o opiekę IT?
Czas reakcji wyrażony w godzinach, a nie słowem „niezwłocznie". Zakres prac objętych abonamentem i stawka za wszystko poza nim. Umowa powierzenia przetwarzania danych osobowych. Zasady zakończenia współpracy: kto przekazuje hasła, dokumentację i kopie zapasowe oraz w jakim terminie. Okres wypowiedzenia — miesięczny jest uczciwy, roczne zobowiązanie przy tej usłudze nie jest niczym uzasadnione.
Czy hosting z „opieką w cenie" to to samo?
Nie. Hosting odpowiada za swój serwer, nie za Twoją stronę. Jeśli wtyczka przestanie działać, formularz kontaktowy przestanie wysyłać wiadomości albo certyfikat nie odnowi się automatycznie, panel hostingu nadal pokaże, że wszystko jest w porządku, bo serwer odpowiada. Opieka polega na sprawdzaniu, czy strona robi to, do czego służy.
Od czego zacząć, jeśli dziś nie mamy żadnej opieki?
Od przeglądu stanu, a nie od podpisania abonamentu. Trzeba ustalić, co jest nieaktualizowane, gdzie nie ma kopii zapasowych, jakie terminy domen i certyfikatów zbliżają się w najbliższych miesiącach i kto ma dostępy. Taki przegląd kosztuje na rynku od 2 000 zł, a jego wynikiem powinna być lista rzeczy do naprawienia z priorytetami — nie oferta.
Powiązane artykuły
Ile kosztuje wdrożenie AI w polskiej firmie: ceny z siedmiu cenników, nie z ankiet
Każdy „raport cenowy" o wdrożeniach AI, jaki znalazłem w polskim internecie, jest blogiem SEO dostawcy albo tekstem wyge…
KSeFKSeF 2026 — kompletny przewodnik dla MŚP. Jak się wpiąć w 2 tygodnie
Od 1 lutego 2026 KSeF obowiązuje największych podatników, a od 1 kwietnia 2026 wszystkich pozostałych. Do końca 2026 nie…
AILokalne AI — jak korzystać ze sztucznej inteligencji, żeby dane nie wyszły z firmy
Wrzucasz do AI wycenę dla klienta, umowę albo listę kontrahentów. Gdzie to właściwie leci? W większości firm nikt tego n…