Dane zostają w UE
Dane i kopie w UE, domyślnie w Polsce. Twoje wyceny, dokumenty i dane klientów nie wyjeżdżają za ocean.
Bez „kompleksowych rozwiązań". Każda usługa ma zdefiniowany zakres, czas wdrożenia i cenę. Pod każdą kartą znajdziesz nazwy narzędzi, dla tych, którzy już wiedzą, czego szukają.
Cały ten system stoi na danych ludzi, którzy raz u Ciebie kupili: adresach, historii zamówień, zwrotach, numerach telefonów. Dlatego nie wyjeżdżają one poza infrastrukturę, którą kontrolujesz. Zgodnie z RODO i AI Act, bez dopłaty.
Pracuję zgodnie z zasadami ISO 27001 i RODO. Nie mam certyfikatu ISO i mówię to wprost, zamiast wieszać cudzą pieczątkę na stronie.
Jak dokładnie chronię Twoje daneWiększość firm od AI pokazuje slajdy. Tu klikasz i sprawdzasz, jak to działa, zanim ktokolwiek do Ciebie zadzwoni.
Kilka pytań o Twoje procesy. Od razu na ekranie dostajesz mapę: co da się zdjąć z ludzi, ile to warte i co zrobisz sam.
Zrób audytTrzy suwaki, roczna kwota na ekranie. Bez zapisu, bez maila. Liczby są Twoje, sprawdź je z księgową.
Policz oszczędnośćZostaw numer, a AI oddzwoni w kilkanaście sekund i przeprowadzi rozmowę. Nie opis, nie film. Realne połączenie.
Odbierz telefon od AIZobacz automatyczną reakcję na leada z perspektywy klienta. SMS przychodzi w 30 sekund od zgłoszenia.
Wypróbuj asystentaFirma, którą prowadzę na własnych systemach, i produkt, który sam zbudowałem. Wdrożeń klientów nie publikuję bez pisemnej zgody, więc Twojego też tu nie będzie.
Sam prowadzę firmę na tych systemach.
Zanim wdrożę coś u klienta, zwykle działa to już u mnie. E-commerce, Vicidial jako call center, BaseLinker, własny CRM, wysyłki SMS i zarządzanie płatnościami, spięte w jeden organizm, nie w dziesięć narzędzi obok siebie.
Zbudowałem, zmierzyłem i zdjąłem z własnej strony.
Widget obniżał wynik „Sprawdzone metody” w Lighthouse na komputerach ze 100 do 77. Zmierzyć, powiedzieć wprost i wyłączyć własny produkt to mocniejszy dowód niż kolejny logotyp.
13 lat piszę kod. Zacząłem w 2013 od .NET, przeszedłem przez PHP, Laravel, React, n8n. Ostatnie lata spędziłem na automatyzacjach dla firm 5–50 osób.
Obsługuję Cię osobiście: nie przekazuję Cię juniorowi, nie chowam się za ticketami, nie wysyłam formularzy. Mój numer telefonu jest na tej stronie i odbieram go ja.
Sam używam AI do pisania kodu i sam prowadzę firmę na własnych automatyzacjach, dlatego zamiast rozpisywać, jak coś mogłoby działać, po prostu to buduję. Ty płacisz za efekt: działający system, dokumentację i kogoś, kto odbiera telefon.
Trzy kroki, trzy kwoty. Przed podpisaniem umowy mówię wprost, ile godzin to zajmie i co dostaniesz. Jeśli po 60 dniach nikt tego nie używa, poprawiam do skutku, bez faktury.
Tak wygląda pakiet Quick Win. Standard trwa 3–4 tygodnie, Pro 5–8, a etapy są te same. Wiesz, co dzieje się na każdym z nich i kiedy zobaczysz efekt.
30 minut rozmowy, potem dwugodzinny audyt online. Mapuję Twoje procesy, liczę godziny do zaoszczędzenia. Mówię wprost, co warto robić, a co nie.
Rysuję, co ma się dziać krok po kroku: co skąd przychodzi, gdzie trafia i kto o tym wie. Dostajesz wycenę z pakietu, bez ukrytych godzin.
Buduję i uruchamiam. Testuję na Twoich prawdziwych danych, razem z Twoim zespołem, nie na przykładach z prezentacji.
Masz 30 dni poprawek w cenie. Jeśli chcesz, przechodzimy na opiekę miesięczną. Monitoruję, dostrajam, rozwijam automatyzacje dalej.
Opowiedz mi, co zabiera Twojemu zespołowi najwięcej czasu. Pokażę, które procesy da się zautomatyzować w 1–2 tygodnie, a które wymagają szerszej rozmowy. Bez 80-slajdowych prezentacji, bez ticketów, bez „proszę wysłać zrzut ekranu".