Płatności i raporty: rozliczanie wpłat, należności i jeden raport sprzedaży
Pieniądze w firmie przechodzą przez kilka programów: bramkę płatniczą, bank, program do faktur, sklep. Dopóki nikt ich nie łączy, ktoś codziennie paruje przelewy z zamówieniami, a zaległości wychodzą dopiero przy zamknięciu miesiąca.
Najpierw warto zautomatyzować pewny status „opłacone”, bo na nim opierają się przypomnienia, wysyłka i raporty. Potem przypomnienia, które sprawdzają stan płatności przed każdą wiadomością, i jeden raport z jasnymi definicjami liczb.
Wpisy w tym temacie
Automatyczne rozliczanie płatności: przelewy, BLIK i bramki płatnicze sparowane z zamówieniami
Wyciąg z banku, raport z bramki płatniczej, lista zamówień i godzina klikania. Pokazuję, jak automat paruje płatności z zamówieniami i fakturami, czego potrzebuje, żeby trafiać, i jak obsłużyć wpłaty, których nie da się dopasować.
7 min · 2026-10-21Przypomnienia o płatności: automat, który przyspiesza wpłaty i nie psuje relacji z klientem
Większość spóźnionych płatności to nie zła wola, tylko zapomniana faktura w skrzynce. Pokazuję, jak ułożyć harmonogram przypomnień, co w nich pisać, jak wyłączać je po wpłacie i kiedy automat powinien oddać sprawę człowiekowi.
9 min · 2026-09-25Zatory płatnicze 2026: 46 miliardów złotych i jeden telefon, którego nikt nie chce wykonać
Zaległości polskich firm przekroczyły 46 miliardów złotych, a 76% przedsiębiorców zapowiada, że w 2026 roku zrobi z tym porządek. Problem w tym, że „zrobienie porządku" najczęściej oznacza, że ktoś musi zadzwonić do klienta i przypomnieć o fakturze, a tego nikt nie chce robić. Sprawdzam, co naprawdę mówią przepisy i którą część tej roboty da się zdjąć z ludzi.
7 min · 2026-10-21Jeden raport sprzedaży z kilku programów: od czego zacząć, gdy Excel składa się ręcznie co tydzień
Co poniedziałek ktoś eksportuje dane z czterech programów i skleja je w Excelu, a w środę okazuje się, że liczby się nie zgadzają. Pokazuję, jak zaprojektować jeden raport: od pytań zarządu, przez definicje, po automatyczne odświeżanie.
Działa w praktyce
Trzydzieści minut. Bezpłatnie. Sprawdzimy, czy jest o czym rozmawiać.
Opowiedz mi, jak dziś wygląda sprzedaż, ofertowanie albo obsługa zamówień i gdzie ginie czas. Powiem, co da się zrobić szybko, co wymaga systemu na zamówienie, a czego nie warto ruszać. Po rozmowie rozpisuję zakres i przygotowuję wycenę na piśmie. Bez prezentacji i bez ticketów.